• SMACZNA PACZKA - prenumerata dla miłośników
    W prenumeracie herbaty jest wiele korzyści:
    - 5 nowych smaków szlachetnej herbaty
    - nowa kolekcja herbat i smaków co 5 tygodni
    - porady i ciekawostki o herbatach i ziołach
  • Relacja ze ŚWIĘTA HERBATY 2011 w Cieszynie
    W czerwcu 2011 w Cieszynie odbyło się kolejne Święto Herbaty. Bartłomiej Chodyń reprezentując Stowarzyszenie przeprowadził pierwsze w Polsce sypania herbacianej mandali...
  • Akademia Herbat Świata - ZAPISY
    Stowarzyszenie Entuzjastów Yerba Mate SMAKI ŚWIATA serdecznie zapraszają na "AKADEMIĘ HERBAT ŚWIATA KNOW-HOW TEA"
  • Tani bilet roczny MPK od 60 lat
    Roczny bilet MPK (na wszystkie dni tygodnia) dla emerytów i rencistów, z Krakowa którzy ukończyli 60 rok życia na przejazdy w miejskiej strefie biletowej wszystkimi liniami /sieciowy/ przez 366 dni TYLKO 94 zł.!!!
  • Milonga de Salon i Yerba Mate w Krakowie
    W imieniu Organizatora "Klub TangoVirri" oraz Herbaciarni SMAKSZTUKI.PL zapraszamy Was moi drodzy do nas na gorące spotkanie "Milonga de Salon i Yerba Mate".
Home Relacje z imprez Relacja ze Święta Herbaty w Cieszynie 2011

Relacja ze Święta Herbaty w Cieszynie 2011

Mandala-Cieszyn-2011-Herbata28-maleAutor artykułu: Beata Tokarzewska - Jastrzębski Portal Informacyjny


Chun Mee, Sencha, Matcha, Genmaicha Japan Green, Bancha Japan Green, kto by pomyślał, że to odmiany zielonej herbaty. Na pewno niewielu z nas próbowało herbacianych cukierków, czekoladek, a nawet lodów. Nie do uwierzenia jest też fakt, że 5 dag białej odmiany czaju zwanego Srebrną Igłą (Yin Zhen) kosztuje około 40 zł. Tego wszystkiego można było się dowiedzieć na organizowanym już po raz trzeci przez Instytut Herbaty – Święcie Herbaty.

Na co dzień większość z nas zna tylko kilka odmian tego napoju, który pije przeważnie dla zaspokojenia pragnienia: herbata zielona, czarna, czerwona, owocowa, biała. Nie przykładamy też większej uwagi do jakości i sposobu ich zaparzania. Większość zalewa wrzątkiem torebkę i po czasie wyjmuje ją, albo i nie, nie wiedząc, że nawet najlepsza źle zaparzona herbata traci nie tylko swoje dobroczynne właściwości, ale i smak. - Nie chcemy, aby ludzie traktowali herbatę wyłącznie jako napój do posiłku lub zaspakajania pragnienia. Należy się nią degustować. Wszystko co można na naszym święcie zobaczyć, poznać i posmakować, łączy się w jakiś sposób z kulturą herbaty wschodu i zachodu – mówił Roman Krop, dyrektor festiwalu Święto Herbaty.

Tradycyjnie dwudniowe (10 - 11.06) Święto Herbaty obfitowało w kolorowe stragany z herbatą, ceramicznymi naczynkami, orientalnymi ciuchami i innymi gadżetami. Była mongolska jurta, ciekawe wykłady podróżników, filmy, koncerty muzyki alternatywnej, warsztaty origami, filcowania, tai-chi, jogi, szamanizmu, a nawet sypania herbacianej mandali. Bartłomiej Chodyń z krakowskiego Stowarzyszenia Smaki Świata, mówił, że na swojej herbacianej ścieżce jest już osiem lat i pragnie pokazać ludziom czym jest prawdziwa, dobra herbata. A robi to w sposób nietypowy, bo poprzez zabawę w herbacianą madalę. - Do parzenia herbaty potrzebna jest troska i czas, tak samo jak do usypania mandali. Mandala herbaciana to koncepcja koła i liści prawdziwej herbaty szlachetnej, ale też różnych ziół. Podczas warsztatów będziemy sypać na kręgu określony wzór używając liści herbat z różnych krain świata o odmiennym kształcie, wielkości, kolorze. Cały czas przy okazji prowadzenia warsztatów będę opowiadał o herbacie, jej gatunkach, sposobach zaparzania itd. Będę kusił herbacianymi liśćmi, nie poprzez smak, ale zapach i obcowanie z ich wyglądem – tłumaczył Pan Bartłomiej.

Festiwal ma charakter międzynarodowy. Uczestnicy Przyjeżdżają z Polski, Czech, ale i ze Słowacji. - Ciekawe jest to, że nie są to ludzie bezpośrednio z tego regionu, czy okolic Cieszyna. Pojawiają się ludzie z Poznania, Bratysławy, Pragi. Przyciąga ich do nas specyfika tego święta, bo nie jest to festiwal ani muzyczny, ani filmowy, ale herbaty i całkowicie bezalkoholowy. Niemniej jednak po naszej imprezie zaczęły pojawiać się podobne Święta Herbaty w Pradze, Warszawie i Brnie, ale na razie są to takie młodsze siostry i bracia wzorujące się na naszym festiwalu. Bardzo nam się to podoba, bo chcielibyśmy, aby każde większe miasto miało swoje Święto Herbaty – zauważył Roman Krop.

Impreza ta, to połączenie dobrej zabawy dla całej rodziny, zdobywania wiedzy na temat herbat i kultur z całego świata, które łączy idea picia tego dobroczynnego trunku. Wielu gości to stali bywalcy wydarzenia. - Jesteśmy tu z rodziną już po raz drugi. Jest fajny klimat i zazwyczaj ładna pogoda. Tutaj wiele rzeczy nas zaskakuje. Są ciekawe wykłady i warsztaty, które cieszą nasze dzieci. Niesamowite są koncerty gongów w rotundzie, jest możliwość zakupu herbat, których nie tylko nigdy nie próbowaliśmy, ale nawet nie słyszeli o ich istnieniu. Czasem szokuje ich cena, ale są i te o bardziej przystępnych dla kieszeni. Mimo to w domu najczęściej pijemy herbaty z torebek. Te sypane, lepsze jakościowe spożywamy raczej od święta. Nasze dzieci wypiją każdą herbatę, o ile jest silnie słodzona – śmiał się Pan Adam Wantulok z Cierlicka. Pasją Państwa Renaty i Andrzeja Włudeckich z Warszawy jest herbata, dlatego oprócz swojej pracy zawodowej postanowili założyć firmę, w której każdy może poznać smaki wszystkich herbat świata. - Samodzielnie komponujemy swoje autorskie mieszanki, a dzisiaj będziemy robić prezentację kwiatowych kompozycji herbacianych. Listki herbaty będziemy zwijać w kulki, które będą rozwijać się w pięknie kwiaty. Napar na pewno będzie smakował, bo wbrew pozorom zauważamy, że Polacy piją więcej zielonej niż czarnej herbaty – podkreślają herbaciarze ze stolicy.

Talerze, miski, czarki, czajniczki i inne gadżety zaprezentowało wielu ceramików z Czech i Polski, m.in. Pan Jerzy Szczepkowski, który przyjechał z opustoszałej wsi Czarne w Beskidzie Niskim. Artysta mieszka w lesie, sam zdobywa glinę na swoje wyroby i komponuje szkliwa. - Na Święcie jestem pierwszy raz i bardzo mi się tu podoba; jest specyficzny klimat. Zainteresowałem się kiedyś robieniem czarek do picia herbaty i pomyślałem, aby zacząć się tym zajmować i mieć jednocześnie taki styl na życie. Nauczyłem się tej sztuki, wybudowałem tradycyjne piece opalane drzewem, bo w mojej wsi nie ma prądu, a że mieszkam w lesie więc mam łatwo z opałem. Zresztą w piecach opalanych drewnem szkliwa i faktura ceramiki jest ciekawsza, bo podczas wypału maluje ją również ogień i gazy – opowiadał Pan Jurek.

Herbaciana kuchnia? Brzmi ciekawie, ale czy dobrze smakuje. Pan Michał Kochaniewicz z Cieszyna zapewnia, że wyśmienicie. Matembele, czyli afrykańską zupę z pokrzyw, Ochuzake – zupę z zielonej herbaty, udka z kurczaka duszone w czarnej herbacie z cynamonem i wiele innych rarytasów przygotował dla smakoszy podczas swoich warsztatów. – Herbata wnosi bardzo ciekawe aromaty do potraw. Najczęściej pojawia się w kuchniach azjatyckich. Jednak w Polsce jest coraz bardziej popularna. Nawet wyszukując na dzisiejsze warsztaty przepisy, znalazłem je również na polskich stronach. Część z nich to autorskie recepty, część to dania orientalne, są też próby modyfikacji tradycyjnej polskiej kuchni z wykorzystaniem tych magicznych listeczków. Ja sam jestem pasjonatem kuchni, prowadzę również własny kulinarny bloog i dziś przygotuję miedzy innymi mój autorski przepis na podwójnie herbacianą tartę z owocami – zdradził Pan Michał.

Należy pamiętać, że impreza ma charakter nie tylko edukacyjny, ale i charytatywny. Dochód z dwóch poprzednich edycji został przeznaczony na budowę kliniki w Dolpo. W tym roku organizatorzy postanowili wesprzeć finansowo zniszczoną po Tsunami Japonię. Zapraszamy na IV edycję Święta Herbaty za rok.

Autor: Beata Tokarzewska - Jastrzębski Portal Informacyjny

Zobacz zdjęcia Autorki >>

Artykuł pochodzi za zgodą Autorki z >>