SMACZNA SONDA
Jaka jest Twoja ulubiona herbata, napój? Publikacja dnia 26.07.2010 r.
 
Szukaj
NASZE REKOMENDACJE
TAJNY PANEL
email:
hasło:
         Pomoc
Home Artykuły z imprez

Relacje z naszych imprez

Chiny – podróż do krainy herbaty - relacja ze spotkania herbacianego

Chiny-podroz-do-ojczyzny-herbaty-spotkanie-herbaciane       W poniedziałek 8 maja 2009 roku o godzinie 18:00 w Klubie Zaułek na Poselskiej 9 w Krakowie można było dowiedzieć się wiele o herbacie chińskiej, ale też jej posmakować. Była także uczta zapachowa, muzyka z Chin i instruktaż, jak samemu przygotować doskonały napar.
       Zaczęło się od przedstawienia Romea i Julii – herbaty rozkwitającej. Ta, na pierwszy rzut oka, wyglądająca jak miniaturowy kopek siana z dwiema „głowami” grudka widowiskowo rozwija się podczas parzenia. „Głowy” – żółta i różowa – to dwa kwiaty wplecione ręcznie przy użyciu bawełnianej nici. Chryzantema i amarantus połączone są z mieszanką herbaty białej i zielonej – to dlatego smak herbaty jest tak delikatny.
     Po tej „parze” motyw przybycia zdradzili uczestnicy spotkania: Marta przyszła popróbować nowych smaków, Paulina – została przez pierwszą zwerbowana, Maria – przybyła z miłości do herbat, która trwa odkąd kobieta skończyła 2 lata. – Byłam chora i dostałam napar jako lekarstwo. Zapytałam mamy: Czy w niebie dają herbatę? Jeśli nie, to nie idę!
       Tuż po prezentacji Bartłomiej Chodyń, prezes SEYM w Krakowie, zdradził pierwszy sekret: herbaty zielone parzymy w temperaturze 75 st. Aby ją uzyskać, mamy trzy sposoby: kilkakrotne przelewanie wody z naczynia do naczynia, odczekanie 10 min albo „próba palca” – jeśli woda parzy, wciąż jest za gorąca.
      Inaczej jest z herbatą Pu-erh – tą parzymy wrzątkiem i możemy zalewać ją wielokrotnie. Pu-erh w Polsce zwana jest herbatą czerwoną, choć Chińczycy uważają ją za
 

Więcej…

 

Indie - podróż do krainy herbaty - relacja ze spotkania herbacianego

Indie-podroz-do-krainy-herbaty-chai-masala     Herbata czarna, ale z pieprzem, kardamonem, anyżem, cynamonem, imbirem i goździkami, do tego jeszcze mleko albo cukier i cytryna – oto indyjski sposób! Tym można było się uraczyć w poniedziałek 8 czerwca w Klubie Zaułek przy Poselskiej 9 w Krakowie!
     Na stole stoją już perskie czareczki i moździerz, na krześle kilkanaście pobłyskujących torebek z herbatami – a więc będzie jak ostatnio – wąchanie, smakowanie, samodzielne parzenie. Dorota Kubisiak, specjalistka od herbat indyjskich, zapowiada: Dziś przygotujemy Chai Masala (czyt. czaj masala), tradycyjny hinduski napój. Wyjmuje z torby składniki: korę cynamonu, gwiazdki anyżu, kulki czarnego pieprzu, nasiona kardamonu, goździki wyglądające jak miniaturowe tłuczki do moździerza oraz świeży imbir – szary korzeń, który tuż po przekrojeniu jednocześnie ukazuje żółte wnętrze i wabi zapachem.
     Najpierw jednak, na rozgrzewkę, zaparzamy Sikkim Temi, wysokogórską, bo rosnącą ponad 2000 m n.p.m., czarną herbatę z okolic Darjeeling.
– Niektórzy mówią, że smakuje brzoskwiniowo, inni czują smak muszkatelowy czy szampański – tłumaczy Bartłomiej Chodyń, prezes SEYM w Krakowie.
– Herbaty chińskie, których próbowaliśmy ostatnim razem, pochodzą z krzewu Camelia sinensis, indyjskie zaś z Camelia assamica. Najsłynniejszą indyjską herbatą w Polsce jest Assam – dodaje.
        Wąchamy puszczony w krąg susz, słuchając, że zawartość kofeiny w herbacie jest dosyć duża, choć mniejsza niż w kawie. W jednej filiżance tej ostatniej jest jej jakieś 120 mg, w filiżance herbaty czarnej – 100 mg.

Więcej…

 

Maroko - podróż do herbacianej słodyczy - relacja ze spotkania herbacianego

maroko-podroz-spotkanie-herbaciane„Marokańskiej whisky” próbowano w poniedziałek 22.06. 2009 r. w Klubie Zaułek na Poselskiej 9 w Krakowie. Wspólne picie herbaty miętowej (ar. ataj; fr. thé a la menthe) jest wyrazem jedności i braterstwa.
Jej parzenie to rytuał, który nawet na ruchliwej i głośnej ulicy przebiega w ciszy. Nie trwa długo: 10 min. wystarcza osobie siedzącej ze skrzyżowanymi nogami przy niskim stoliczku, by przyrządzić napar z zielonej herbaty, cukru no i przede wszystkim – mięty!
Na powierzchni musi być obowiązkowy turban czyli warstwa piany, zaproszony zaś koniecznie musi wypić trzy szklanki naparu, zgodnie z marokańskim przysłowiem: „Pierwsza szklanka ma moc miłości, druga szklanka ma gorycz życia,

Więcej…

 

Wieczór Świętojański z pieśnią miłosną i zmysłowymi herbatami - relacja ze spotkania

wieczor-swietojanski-ogrod-botaniczny-krakowDziało się to w krakowskim Ogrodzie Botanicznym, w niedzielne popołudnie (28 czerwca). Dawne, bo z XV, XVI i XVII wieku, pieśni o miłości i przeróżne (chińskie jak i marokańskie) herbaty, a wszystko pod palmami – oto relacja ze spotkania.
Najpierw na scenę wszedł Zespół Muzyki Dawnej „Canticum Novum”. Ich długie szaty w kolorze brązu, purpury, zgaszonej żółci, zieleni i granatu były obszyte żółtą, prawie złotą tasiemką. Niemalże każda kobieca głowa była przyozdobiona: a to opaską, a to złotą siatką, to znów naszyjnikiem. Dyrygentka, Elżbieta Maria Ptak, wystąpiła w czerni. To jej pomysł, żeby coroczne spotkanie świętojańskie połączyć z degustacją herbaty szlachetnej. Rozpieszczaniem podniebienia zajął się Bartłomiej Chodyń, prezes Stowarzyszenia Entuzjastów Yerba Mate w Krakowie.
Przybyłych wita Elżbieta Nowotarska, kierownik Ogrodu Botanicznego, zaraz potem trzynastoosobowy chór

Więcej…

 

Dla zdrowia: dźwięk gongów i mis śpiewających

koncert-arirmacja-serca-gongi-misy„W każdej kulturze i w każdej medycznej tradycji, przed naszą, uzdrowienie osiągano poprzez poruszanie energią” – powiedział Albert Szent-Gyorgyi, laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny (1937).

Do harmonizowania energii i uzdrawiania od dawna używano starożytnych instrumentów Dalekiego Wschodu (z Indii, Tybetu, Napalu, Chin), takich jak gongi czy misy śpiewające. W sobotę 17 października na Augustiańskiej 4 w Krakowie można było przenieść się w owe czasy. W ośrodku przyjaciół buddyzmu „Sanghaloka” odbyło się spotkanie przy dźwiękach wschodnich instrumentów.
Już przy wejściu jeden z prowadzących, Bartłomiej Chodyń, przypomniał o zdjęciu butów i pokierował do pomieszczenia wysłanego matami. W pokoju o trzech ścianach pomarańczowych i jednej czerwonej stały obok siebie dwa gongi, statuetka Buddy, a nieco z przodu kilka srebrnych mis. Uczestnicy zajęli wygodne pozycje, podczas gdy Bartłomiej i Alina Krzemińska wprowadzali w tajniki spotkania.
Dwie godziny z muzyką, która nie towarzyszy nam na co dzień, ze słowami, dla których zazwyczaj nie ma w naszym życiu miejsca, to czas dla siebie – dla zagonionego ducha i zestresowanego ciała. „W naszym codziennym życiu często się napinamy, przeżywamy różnego rodzaju emocje: złość, gniew, smutek. Często nie potrafimy ich uwolnić, co sprawia, że kumulują się w naszym ciele w postaci napięć” – mówiła Alina. Napięcia te, zamknięte w ciele, prowadzą niejednokrotnie do bólów i chorób. Blokują energię życiową oraz radość.
Celem spotkanie było pozbycie się owych zamknięć, ale też danie czasu samemu sobie i zharmonizowanie

Więcej…

 

Dekalog Miłośnika Herbaty - w Bibliotece Publicznej...

dekalog-milosnika-herbatyW deszczowy piątkowy wieczór 16.X.miało miejsce wyjątkowe spotkanie poświęcone herbacie.

Z tajnikami suszu i naparu zaznajomił nas sam szef i założyciel Stowarzyszenia Entuzjastów Yerba Mate – Bartłomiej Chodyń poprzez swój wykład i multimedialną prezentację. On to też opracował dekalog miłośnika herbaty i szczegółowo go nam omówił, który to pozwolę sobie przytoczyć w całości:
1. Wysoka jakość suszu herbacianego w pierwszorzędnym stopniu zależy od stopnia jego zachowania w stanie nienaruszonym (tzn. należy uważać, aby nie był zawilgocony, przechowywany w szczelnie zamkniętych pojemnikach no i oczywiście pochodził z odpowiedniego źródła dającego gwarancję jego jakości).
2. Wysoka jakość wody decyduje o wysokiej jakości naparu herbacianego ( należy używać wody źródlanej lub przynajmniej filtrowanej).
3. Woda przegotowana do stadium „białego wrzenia” stanowi najlepszą gwarancję smacznej herbaty ( to początkowe stadium wrzenia wody – gwarantujące dotlenienie).
4. Najlepsze naczynia do przygotowania naparu herbacianego są wykonane z porcelany .
5. Tradycyjny sposób picia herbaty pozwala poznać jej prawdziwy smak i aromat.
6. Liść herbaciany potrzebuje przestrzeni, aby rozwinąć swój smak i aromat .
7. Kolor naparu jest niezależny od jego mocy ( bo to zależy od gatunku herbaty, ważny jest tu czas parzenia z

Więcej…

 
NEWSLETTER
Zaloguj Autora Encyklopedii
Twórz z nami SMAKI ŚWIATA!